Spis treści
Podstawowym elementem, na którym opiera się cały system własności intelektualnej w Polsce, jest pojęcie utworu, a jego właściwe zrozumienie stanowi fundament dla skutecznej ochrony praw autorskich w każdej dziedzinie twórczości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, przedmiotem ochrony jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Definicja ta jest niezwykle pojemna i celowo skonstruowana w sposób otwarty, aby obejmować nie tylko tradycyjne dzieła sztuki, ale także nowoczesne formy ekspresji. Aby dany wytwór intelektu mógł korzystać z pełnej ochrony praw autorskich, musi spełniać łącznie przesłanki bycia rezultatem pracy człowieka, posiadać cechę oryginalności oraz indywidualności. Nie jest przy tym wymagane dopełnienie żadnych formalności, takich jak rejestracja w urzędzie czy nanoszenie noty copyright, ponieważ ochrona przysługuje twórcy automatycznie od momentu ustalenia utworu, nawet jeśli dzieło nie zostało jeszcze ukończone.
Warto zwrócić szczególną uwagę na fakt, że polskie prawo nie chroni samych pomysłów, idei, procedur, metod działania czy koncepcji matematycznych, lecz jedynie sposób ich wyrażenia. Oznacza to, że sama koncepcja napisania książki o czarodzieju nie podlega monopolizacji, natomiast konkretna fabuła, opis postaci i język użyty w powieści są już chronione przez prawo autorskie. Indywidualny charakter utworu oznacza, że dzieło musi nosić na sobie niezatarte piętno osobowości twórcy, być wynikiem jego unikalnych wyborów i inwencji, a nie jedynie efektem rutynowej pracy czy zastosowania powtarzalnych schematów technicznych. Statystyczna niepowtarzalność nie jest jedynym kryterium, liczy się przede wszystkim swoboda twórcza, jaką dysponował autor w procesie kreacji. Dlatego też proste informacje prasowe, urzędowe dokumenty, czy standardowe zestawienia danych zazwyczaj nie są uznawane za utwory w rozumieniu ustawy, gdyż brakuje im tego niezbędnego pierwiastka twórczego indywidualizmu.
Współczesne orzecznictwo sądowe wielokrotnie pochylało się nad granicami definicji utworu, zwłaszcza w kontekście nowych technologii i designu użytkowego. Ochrona praw autorskich obejmuje między innymi utwory wyrażone słowem, symbole matematyczne, znaki graficzne, utwory plastyczne, fotograficzne, lutnicze, wzornictwa przemysłowego, architektoniczne, muzyczne, słowno-muzyczne, sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne, pantomimiczne oraz audiowizualne. Katalog ten jest jedynie przykładowy, co pozwala na objęcie ochroną również nietypowych form twórczości, jak na przykład awangardowe instalacje artystyczne, strony internetowe, a w pewnym zakresie nawet layouty aplikacji mobilnych. Kluczowe jest zawsze ustalenie, czy w danym przypadku mamy do czynienia z nowym, twórczym wkładem człowieka, który wykracza poza rzemieślniczą powtarzalność. Zrozumienie tego mechanizmu jest niezbędne dla każdego, kto chce świadomie zarządzać swoimi zasobami intelektualnymi lub bezpiecznie korzystać z cudzej twórczości.
Czym się różnią autorskie prawa osobiste od autorskich praw majątkowych
Polski system prawny przyjmuje dualistyczną koncepcję praw autorskich, co oznacza wyraźne rozdzielenie sfery niematerialnej więzi twórcy z utworem od sfery ekonomicznej eksploatacji dzieła, co ma fundamentalne znaczenie dla sposobu, w jaki realizowana jest ochrona praw autorskich. Autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem. Jest to zespół uprawnień, które mają na celu dbanie o reputację autora oraz integralność jego dzieła. Do najważniejszych uprawnień w tej kategorii należy prawo do autorstwa utworu, prawo do oznaczania utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo, a także prawo do nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania. Prawa te są ściśle związane z osobą twórcy, co w praktyce oznacza, że nie można ich sprzedać ani przekazać innej osobie w drodze umowy cywilnoprawnej. Nawet jeśli autor podpisze umowę, w której oświadczy, że zrzeka się praw osobistych, taki zapis będzie z mocy prawa nieważny.
Zupełnie inny charakter mają autorskie prawa majątkowe, które stanowią fundament ekonomicznego obrotu dobrami niematerialnymi i to właśnie one są najczęściej przedmiotem transakcji rynkowych. Prawa te dają twórcy wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. W przeciwieństwie do praw osobistych, autorskie prawa majątkowe są zbywalne i dziedziczne, co upodabnia je do prawa własności rzeczy materialnych. Ochrona praw autorskich w tym aspekcie służy zabezpieczeniu interesów finansowych twórcy lub podmiotu, który nabył prawa, zapewniając monopol na czerpanie korzyści z eksploatacji dzieła. Obejmuje to między innymi prawo do zwielokrotniania utworu, wprowadzania go do obrotu, użyczania, najmu, a także publicznego wykonania, wystawienia, wyświetlenia, odtworzenia oraz nadawania i reemitowania.
Rozróżnienie między tymi dwiema sferami jest kluczowe przy konstruowaniu umów o przeniesienie praw autorskich. Nabywca praw majątkowych musi pamiętać, że pomimo zapłacenia wynagrodzenia i uzyskania prawa do komercyjnego wykorzystania dzieła, wciąż musi respektować prawa osobiste twórcy, chyba że w umowie zawarto specyficzne klauzule dotyczące wykonywania tych praw w imieniu autora lub zobowiązanie autora do niewykonywania ich w określonym zakresie. Częstym błędem jest założenie, że „kupienie praw autorskich” oznacza całkowitą władzę nad dziełem, podczas gdy w rzeczywistości sfera osobista pozostaje przy twórcy na zawsze. Naruszenie praw osobistych, na przykład poprzez pominięcie nazwiska autora przy publikacji lub dokonanie istotnych zmian w utworze bez zgody twórcy, może prowadzić do odpowiedzialności prawnej niezależnie od tego, kto jest właścicielem praw majątkowych. Dlatego kompleksowa ochrona praw autorskich wymaga ciągłego balansowania między szacunkiem dla twórcy a potrzebami rynku i inwestorów.
Jakie zasady regulują przeniesienie autorskich praw majątkowych w umowach
Obrót prawami autorskimi wymaga zachowania szczególnej staranności oraz precyzji w formułowaniu zapisów kontraktowych, ponieważ ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych zawiera szereg przepisów bezwzględnie obowiązujących, których naruszenie może skutkować nieważnością umowy. Podstawową zasadą jest to, że umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych musi być zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Oznacza to, że ustne ustalenia, wymiana e-maili bez kwalifikowanego podpisu elektronicznego czy porozumienia przez komunikatory internetowe nie są wysteczne, aby skutecznie przenieść własność praw majątkowych. W takich przypadkach, mimo intencji stron, może dojść jedynie do udzielenia licencji niewyłącznej, co często jest rezultatem niezadowalającym dla zamawiającego, który oczekiwał pełnego nabycia praw. Ochrona praw autorskich twórcy jest tutaj priorytetem ustawodawcy, który poprzez wymóg formy pisemnej chce zmusić strony do przemyślenia zakresu transakcji.
Kluczowym elementem każdej umowy dotyczącej praw autorskich jest precyzyjne określenie pól eksploatacji, czyli sposobów, w jakie utwór będzie wykorzystywany. Ustawa wymaga, aby umowa wyraźnie wymieniała pola eksploatacji, na których następuje przeniesienie praw. Nieważne są postanowienia umowy obejmujące „wszystkie pola eksploatacji” bez ich konkretyzacji, jak również te, które dotyczą pól eksploatacji nieznanych w chwili zawarcia umowy. Pola te zazwyczaj grupuje się w kategorie takie jak utrwalanie i zwielokrotnianie określoną techniką, obrót oryginałem albo egzemplarzami, na których utwór utrwalono oraz rozpowszechnianie utworu w inny sposób, w tym w internecie. Jeśli umowa nie precyzuje danego pola eksploatacji, przyjmuje się domniemanie, że prawa w tym zakresie pozostały przy twórcy. Jest to fundamentalna zasada interpretacyjna, która chroni autora przed nieświadomym wyzbyciem się kontroli nad utworem w obszarach, których nie przewidział lub nie wynegocjował.
Strony umowy mogą ukształtować swoją relację na dwa główne sposoby poprzez przeniesienie praw lub udzielenie licencji. Przeniesienie praw ma charakter trwałego zbycia, podobnego do sprzedaży rzeczy, i powoduje, że twórca traci władztwo ekonomiczne nad utworem w określonym zakresie. Z kolei licencja jest jedynie upoważnieniem do korzystania z utworu, które może być ograniczone czasowo, terytorialnie i podmiotowo. Licencje dzielą się na wyłączne, które wymagają formy pisemnej i dają licencjobiorcy monopol na korzystanie z dzieła w określonym polu, oraz niewyłączne, które pozwalają twórcy na udzielanie dalszych licencji innym podmiotom. Warto pamiętać, że jeżeli w umowie nie postanowiono inaczej, domniemywa się, że udzielono jedynie licencji, i to licencji niewyłącznej na okres pięciu lat. Ochrona praw autorskich w kontraktach obejmuje także kwestie wynagrodzenia; twórcy przysługuje odrębne wynagrodzenie za każde pole eksploatacji, chyba że umowa stanowi inaczej, a rażąca dysproporcja między wynagrodzeniem a korzyściami nabywcy może być podstawą do sądowego podwyższenia zapłaty w trybie klauzuli bestsellerowej.
Ile lat trwa ochrona praw autorskich majątkowych i kiedy wygasa
Zrozumienie ram czasowych obowiązywania monopolu prawnoautorskiego jest niezbędne dla określenia momentu, w którym utwór trafia do domeny publicznej i może być swobodnie wykorzystywany przez każdego. Zasada ogólna w polskim prawie stanowi, że autorskie prawa majątkowe gasną z upływem lat siedemdziesięciu od śmierci twórcy, a nie od momentu powstania czy publikacji dzieła. Jest to standard przyjęty w większości krajów Unii Europejskiej oraz państw będących sygnatariuszami Konwencji Berneńskiej. Termin ten oblicza się w latach pełnych, przy czym bieg terminu wygasania praw rozpoczyna się od pierwszego dnia roku następującego po roku, w którym nastąpiło zdarzenie (czyli zazwyczaj śmierć autora), od którego ten termin się liczy. Oznacza to w praktyce, że utwory stają się wolne od praw majątkowych zawsze z dniem 1 stycznia odpowiedniego roku, co upraszcza ustalanie statusu prawnego wielu dzieł.
W sytuacjach bardziej skomplikowanych, na przykład gdy mamy do czynienia z utworami współautorskimi, okres siedemdziesięciu lat liczy się od śmierci współtwórcy, który przeżył pozostałych. Jest to rozwiązanie korzystne dla spadkobierców i wydłużające faktyczny czas trwania ochrony praw autorskich dla całego dzieła. W przypadku utworów, których twórca nie jest znany (utwory anonimowe), czas ochrony biegnie od daty pierwszego rozpowszechnienia, chyba że w tym okresie autor ujawni swoją tożsamość wówczas wracamy do zasady liczenia czasu od jego śmierci. Dla utworów audiowizualnych sytuacja jest specyficzna, ponieważ okres ochrony liczy się od śmierci najpóźniej zmarłej z wymienionych w ustawie osób: głównego reżysera, autora scenariusza, autora dialogów lub kompozytora muzyki skomponowanej specjalnie do tego utworu. Taka konstrukcja przepisów ma na celu zapewnienie, by wszyscy kluczowi twórcy filmu oraz ich następcy prawni mogli czerpać korzyści z eksploatacji dzieła przez długi czas.
Należy jednak pamiętać, że wygaśnięcie autorskich praw majątkowych nie oznacza całkowitego ustania ochrony praw autorskich w ogóle. Autorskie prawa osobiste, o których mowa była wcześniej, trwają wiecznie. Oznacza to, że nawet po upływie setek lat od śmierci twórcy, nikt nie ma prawa przypisywać sobie autorstwa jego dzieła, ani wykorzystywać go w sposób, który godziłby w rzetelność lub dobrą sławę autora. Wydawcy wznawiający klasykę literatury czy producenci korzystający z muzyki klasycznej muszą szanować integralność utworu i oznaczenie autorstwa. Po wygaśnięciu praw majątkowych nie trzeba jednak uzyskiwać niczyjej zgody na korzystanie z utworu ani odprowadzać tantiem, co otwiera drogę do szerokiej adaptacji, remiksowania i kulturowego przetwarzania dziedzictwa przeszłości. To właśnie mechanizm wygasania praw majątkowych zapewnia równowagę między interesem twórców a interesem społeczeństwa, umożliwiając swobodny dostęp do kultury po upływie odpowiednio długiego okresu gwarancyjnego dla artysty i jego rodziny.
Na czym polega dozwolony użytek prywatny w świetle ochrony praw autorskich
Instytucja dozwolonego użytku stanowi jeden z najważniejszych wyjątków od monopolu autorskiego, pozwalając na korzystanie z chronionych utworów bez konieczności uzyskiwania zgody twórcy i bez zapłaty wynagrodzenia, pod warunkiem spełnienia ściśle określonych przesłanek ustawowych. Dozwolony użytek prywatny pozwala osobom fizycznym na korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów rozpowszechnionych dla celów osobistych. Zakres tego użytku obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Oznacza to, że możemy legalnie skopiować płytę z muzyką dla siostry, nagrać film z telewizji, aby obejrzeć go później z przyjaciółmi, czy pożyczyć książkę znajomemu. Kluczowe jest tutaj istnienie realnej więzi towarzyskiej lub rodzinnej; udostępnianie plików nieznajomym w internecie nigdy nie mieści się w granicach dozwolonego użytku prywatnego i stanowi naruszenie ochrony praw autorskich.
Ważnym ograniczeniem dozwolonego użytku jest warunek, aby korzystanie nie godziło w słuszne interesy twórcy oraz nie naruszało normalnego korzystania z utworu. Co więcej, przepisy o dozwolonym użytku prywatnym nie mają zastosowania do programów komputerowych (z pewnymi technicznymi wyjątkami) oraz do baz danych. W przypadku software’u zasady są znacznie bardziej restrykcyjne i zazwyczaj wymagają posiadania legalnej licencji na każde stanowisko, a kopiowanie ograniczone jest wyłącznie do sporządzenia kopii zapasowej niezbędnej do korzystania z programu. Warto również podkreślić, że dozwolony użytek dotyczy tylko utworów już rozpowszechnionych, czyli takich, które za zezwoleniem twórcy zostały w jakikolwiek sposób udostępnione publicznie. Nie można powoływać się na dozwolony użytek, korzystając z nielegalnych źródeł, choć w polskim prawie karnym samo pobieranie (download) muzyki czy filmów z internetu na własny użytek zazwyczaj nie jest karane, w przeciwieństwie do ich udostępniania (upload), co jest przestępstwem.
Oprócz użytku prywatnego istnieje także dozwolony użytek publiczny, który pozwala na korzystanie z utworów w celach edukacyjnych, naukowych, informacyjnych czy w ramach prawa cytatu. Prawo cytatu jest szczególnie istotne dla twórców, dziennikarzy i naukowców, pozwalając na przytaczanie fragmentów cudzych utworów, a nawet drobnych utworów w całości, w zakresie uzasadnionym celami wyjaśniania, polemiki, analizy krytycznej lub nauczania, oraz prawami gatunku twórczości. Każde takie wykorzystanie wymaga jednak wyraźnego podania twórcy i źródła. Błędne jest przekonanie, że można dowolnie wykorzystywać fragmenty czyichś prac, jeśli tylko nie czerpie się z tego korzyści majątkowych. Ochrona praw autorskich wymaga, aby każde wyjątki od monopolu twórcy były interpretowane ściśle, a nie rozszerzająco. Nadużywanie powołania na dozwolony użytek, gdy w rzeczywistości eksploatacja ma charakter systemowy i komercyjny, może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych, włącznie z procesami odszkodowawczymi.
Jak wygląda ochrona praw autorskich do programów komputerowych w polsce
Programy komputerowe, ze względu na swoją specyfikę techniczną i gospodarczą, podlegają szczególnemu reżimowi ochrony w ramach prawa autorskiego, który w wielu aspektach różni się od zasad dotyczących dzieł artystycznych czy literackich. Ustawa traktuje programy komputerowe jak utwory literackie, jednak wprowadza szereg odrębnych regulacji, które mają na celu lepsze zabezpieczenie interesów producentów oprogramowania. Przede wszystkim, ochrona praw autorskich do programów komputerowych nie obejmuje dozwolonego użytku prywatnego w takim kształcie, jak ma to miejsce przy filmach czy muzyce. Użytkownik nie może legalnie skopiować programu dla przyjaciela czy rodziny, nawet jeśli nie czerpie z tego korzyści majątkowych. Wyłączne prawa majątkowe do programu komputerowego obejmują prawo do trwałego lub czasowego zwielokrotniania programu w całości lub w części jakimikolwiek środkami i w jakiejkolwiek formie, a także prawo do tłumaczenia, przystosowywania, zmiany układu lub jakichkolwiek innych zmian w programie.
Istotną różnicą jest również kwestia praw autorskich do programów stworzonych w ramach stosunku pracy. O ile w przypadku ogólnych utworów pracowniczych prawa majątkowe nabywa pracodawca z chwilą przyjęcia utworu (chyba że umowa stanowi inaczej), o tyle w przypadku programów komputerowych prawa te przysługują pracodawcy pierwotnie, z mocy samej ustawy, już od momentu powstania programu, bez konieczności składania dodatkowych oświadczeń o przyjęciu. Jest to rozwiązanie niezwykle korzystne dla firm IT, zapewniające im pełną kontrolę nad kodem tworzonym przez zespół deweloperów. Ochrona praw autorskich programu komputerowego nie obejmuje jednak idei i zasad będących podstawą jakiegokolwiek elementu programu, w tym łączy (interfejsów). Oznacza to, że można legalnie stworzyć konkurencyjny program realizujący te same funkcje i posiadający podobny sposób obsługi, pod warunkiem, że nie skopiowano samego kodu źródłowego ani wynikowego.
Legalny użytkownik programu komputerowego posiada jednak pewne niezbywalne uprawnienia, których nie można wyłączyć umową licencyjną. Należy do nich prawo do sporządzenia kopii zapasowej, jeśli jest to niezbędne do korzystania z programu, a także prawo do obserwowania, badania i testowania funkcjonowania programu w celu poznania jego idei i zasad, o ile dzieje się to w trakcie wykonywania czynności, do których użytkownik jest uprawniony (np. instalowania czy wyświetlania). Ponadto, w ściśle określonych warunkach dozwolona jest dekompilacja programu (inżynieria wsteczna), ale wyłącznie w celu uzyskania informacji niezbędnych do osiągnięcia współdziałania niezależnie stworzonego programu z innymi programami, i tylko wtedy, gdy informacje te nie były wcześniej łatwo dostępne. Przekroczenie tych wąskich granic stanowi naruszenie ochrony praw autorskich i naraża sprawcę na odpowiedzialność cywilną i karną, włącznie z przepadkiem sprzętu komputerowego służącego do popełnienia przestępstwa.
Jakie są konsekwencje naruszenia ochrony praw autorskich w internecie i nie tylko
Naruszenie praw autorskich wiąże się z dotkliwymi konsekwencjami na gruncie prawa cywilnego oraz karnego, a specyfika środowiska cyfrowego sprawia, że wykrywalność takich naruszeń staje się coraz wyższa dzięki zaawansowanym algorytmom śledzącym treści. Podstawowym roszczeniem cywilnym, jakie przysługuje twórcy w przypadku naruszenia jego autorskich praw majątkowych, jest żądanie zaniechania naruszania, usunięcia jego skutków, naprawienia wyrządzonej szkody oraz wydania uzyskanych korzyści. W polskim systemie prawnym poszkodowany może domagać się naprawienia szkody na zasadach ogólnych (czyli wykazując konkretną stratę) albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu. Ta zryczałtowana forma odszkodowania jest znacznym ułatwieniem procesowym, gdyż zwalnia twórcę z trudnego obowiązku dowodzenia dokładnej wysokości poniesionej straty finansowej.
Oprócz odpowiedzialności majątkowej, naruszyciel musi liczyć się także z koniecznością opublikowania stosownych oświadczeń w prasie lub w internecie, co często bywa bardziej bolesne wizerunkowo niż same sankcje finansowe. Ochrona praw autorskich w sferze osobistej pozwala twórcy żądać zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, na przykład w sytuacji, gdy utwór został zniekształcony lub podpisany cudzym nazwiskiem (plagiat). Warto zaznaczyć, że odpowiedzialność cywilna za naruszenie praw autorskich jest w dużej mierze obiektywna, co oznacza, że brak wiedzy o tym, że dany materiał był chroniony, nie zawsze zwalnia z obowiązku naprawienia szkody, choć może mieć wpływ na wysokość roszczeń. W internecie często dochodzi do naruszeń poprzez nielegalne udostępnianie plików, wykorzystywanie zdjęć na stronach firmowych bez licencji czy streamowanie treści audiowizualnych. Administratorzy serwisów mogą być również pociągnięci do odpowiedzialności, jeśli po otrzymaniu wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych nie zablokują do nich dostępu.
Jeszcze poważniejsze są konsekwencje karne. Ustawa o prawie autorskim przewiduje sankcje karne za plagiat (przywłaszczenie autorstwa), rozpowszechnianie utworu bez uprawnienia, a także za utrwalanie lub zwielokrotnianie utworu w celu jego rozpowszechniania. Najsurowsze kary grożą osobom, które z popełniania przestępstwa uczyniły sobie stałe źródło dochodu – w takich przypadkach grozi kara pozbawienia wolności nawet do lat 5. Ściganiem tego typu przestępstw zajmuje się Policja i Prokuratura, często na wniosek pokrzywdzonego, choć w niektórych kwalifikowanych przypadkach ściganie następuje z urzędu. W dobie cyfrowej policja dysponuje specjalistycznymi wydziałami do walki z cyberprzestępczością, które monitorują sieci P2P i serwisy hostingowe. Dlatego też pozorna anonimowość w sieci nie gwarantuje bezkarności, a ochrona praw autorskich jest realizowana coraz skuteczniej, co powinno skłaniać użytkowników do korzystania wyłącznie z legalnych źródeł kultury i oprogramowania.
Gdzie zgłosić naruszenie ochrony praw autorskich i jak dochodzić roszczeń
Skuteczne dochodzenie roszczeń z tytułu naruszenia praw autorskich wymaga podjęcia odpowiednich kroków prawnych, a procedura zależy od rodzaju naruszenia oraz oczekiwanego rezultatu. Pierwszym krokiem, który zazwyczaj podejmuje się przed skierowaniem sprawy na drogę sądową, jest wysłanie do naruszyciela wezwania do zaniechania naruszeń i zapłaty odszkodowania. Takie pismo, najlepiej sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika, często wystarcza, aby skłonić drugą stronę do usunięcia nielegalnych treści lub zawarcia ugody. W przypadku naruszeń w internecie, na przykład na portalach społecznościowych czy w serwisach aukcyjnych, niezwykle skutecznym narzędziem jest procedura „notice and takedown”. Polega ona na zgłoszeniu naruszenia administratorowi portalu, który ma obowiązek niezwłocznie zablokować dostęp do bezprawnych treści, aby uniknąć własnej odpowiedzialności za współudział w naruszeniu. Większość dużych platform posiada dedykowane formularze do zgłaszania naruszeń własności intelektualnej, co znacznie przyspiesza proces usuwania nielegalnych materiałów.
Jeżeli działania polubowne nie przynoszą rezultatu, uprawniony może wystąpić na drogę sądową z powództwem cywilnym. Sądem właściwym jest zazwyczaj Sąd Okręgowy właściwy dla miejsca zamieszkania lub siedziby pozwanego, jednak w sprawach dotyczących własności intelektualnej od 2020 roku w Polsce funkcjonują wyspecjalizowane sądy ds. własności intelektualnej. Są to wydziały utworzone w wybranych sądach okręgowych, które zajmują się wyłącznie sprawami z zakresu prawa autorskiego, znaków towarowych czy patentów. Skierowanie sprawy do sądu wyspecjalizowanego gwarantuje, że będzie ona rozpatrywana przez sędziów posiadających pogłębioną wiedzę w tej skomplikowanej dziedzinie, co zwiększa szansę na rzetelne i sprawne rozstrzygnięcie. W pozwie można domagać się nie tylko odszkodowania, ale także zabezpieczenia dowodów czy udzielenia informacji o pochodzeniu i sieciach dystrybucji towarów lub usług naruszających prawa autorskie.
Równolegle lub niezależnie od drogi cywilnej, twórca może złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na Policji lub w Prokuraturze. Jest to droga właściwa w przypadkach, gdy naruszenie nosi znamiona czynu zabronionego, np. w przypadku piractwa komputerowego, handlu podróbkami czy plagiatu. Postępowanie karne jest prowadzone przez organy ścigania, co zdejmuje z twórcy część ciężaru dowodowego i kosztów związanych z gromadzeniem materiału dowodowego. W postępowaniu karnym pokrzywdzony może również działać jako oskarżyciel posiłkowy i domagać się naprawienia szkody. Warto jednak pamiętać, że celem postępowania karnego jest przede wszystkim ukaranie sprawcy, a nie uzyskanie odszkodowania, dlatego dla pełnej rekompensaty finansowej droga cywilna jest zazwyczaj bardziej efektywna. Kompleksowa ochrona praw autorskich często wymaga więc synergii działań cywilnych i karnych, a także współpracy z organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, takimi jak ZAiKS, które mogą wspierać twórców w monitorowaniu rynku i dochodzeniu należności.
