Spis treści
Podział majątku spadkowego stanowi kluczowy etap w procesie porządkowania spraw majątkowych po śmierci bliskiej osoby i jest czymś zupełnie odrębnym od samego nabycia spadku, co często bywa mylone przez osoby nieposiadające wykształcenia prawniczego. W momencie śmierci spadkodawcy dochodzi do otwarcia spadku, a spadkobiercy nabywają prawa do majątku, jednakże do momentu dokonania działu spadku, cały ten majątek stanowi współwłasność łączną wszystkich uprawnionych osób, co w praktyce oznacza, że żaden ze spadkobierców nie może swobodnie dysponować konkretnymi przedmiotami wchodzącymi w skład masy spadkowej. Stan ten przypomina nieco współwłasność małżeńską, gdzie udziały nie są jeszcze precyzyjnie wydzielone w odniesieniu do poszczególnych przedmiotów, lecz dotyczą całego zbioru praw i obowiązków majątkowych, dlatego też, aby móc swobodnie sprzedać samochód, mieszkanie czy podjąć środki z konta bankowego bez konieczności uzyskiwania zgody pozostałych członków rodziny, niezbędne jest przeprowadzenie procedury podziału majątku spadkowego.
W polskim systemie prawnym nie istnieje żaden sztywny termin, w którym spadkobiercy musieliby dokonać podziału majątku spadkowego, co oznacza, że stan współwłasności może trwać przez wiele lat, a nawet przechodzić na kolejne pokolenia, jednakże z praktycznego punktu widzenia zwlekanie z tą czynnością jest wysoce niewskazane. Im dłużej trwa stan niepodzielonego majątku, tym trudniej jest zarządzać nieruchomościami, ponosić koszty ich utrzymania czy też rozliczać pożytki, takie jak czynsz z najmu, co z biegiem czasu rodzi konflikty rodzinne i utrudnia późniejsze postępowanie dowodowe. Często zdarza się, że w międzyczasie umiera jeden ze spadkobierców, co powoduje, że w jego miejsce wchodzą jego następcy prawni, a to z kolei dramatycznie komplikuje strukturę właścicielską i zwiększa liczbę osób, które muszą dojść do porozumienia. Z prawnego punktu widzenia każdy ze współspadkobierców może w dowolnym momencie wystąpić z żądaniem dokonania działu spadku, a roszczenie to nie ulega przedawnieniu, co daje gwarancję, że uregulowanie spraw własnościowych jest możliwe nawet po wielu dekadach od śmierci spadkodawcy, choć w praktyce wiąże się to ze znacznie wyższymi kosztami i trudnościami dowodowymi.
Jak wygląda umowny podział majątku spadkowego u notariusza bez sądu
Najszybszym i najmniej sformalizowanym sposobem na zakończenie wspólności majątku spadkowego jest zawarcie umowy o dział spadku, co jest możliwe wyłącznie w sytuacji, gdy wszyscy spadkobiercy są całkowicie zgodni co do sposobu podziału poszczególnych składników majątku oraz ewentualnych spłat i dopłat. Taka forma podziału majątku spadkowego wymaga wizyty w kancelarii notarialnej, o ile w skład spadku wchodzi nieruchomość, prawo użytkowania wieczystego lub spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, gdyż przepisy Kodeksu cywilnego wymagają w takich przypadkach zachowania formy aktu notarialnego pod rygorem nieważności całej czynności prawnej. Jeżeli natomiast w skład spadku wchodzą wyłącznie ruchomości, takie jak samochody, biżuteria, meble czy środki pieniężne na rachunkach bankowych, umowa o dział spadku może zostać zawarta w zwykłej formie pisemnej, a nawet ustnej, choć dla celów dowodowych zawsze rekomenduje się sporządzenie dokumentu pisemnego.
Zaletą umownego podziału majątku spadkowego jest przede wszystkim ogromna elastyczność, ponieważ strony mogą ukształtować podział w sposób niemal dowolny, nie trzymając się sztywno wielkości udziałów wynikających z ustawy lub testamentu, o ile tylko wszyscy wyrażą na to zgodę. Spadkobiercy mogą zdecydować, że jeden z nich przejmuje na własność całą nieruchomość bez obowiązku spłaty pozostałych, albo że spłaty te będą niższe niż wynikałoby to z rynkowej wartości udziałów, co często ma miejsce w zgodnych rodzinach, gdzie dzieci zrzekają się swoich części na rzecz rodzica lub rodzeństwa. Notariusz sporządzający akt notarialny czuwa nad poprawnością prawną zapisów, weryfikuje tożsamość stron oraz dokumenty potwierdzające prawo do spadku, takie jak prawomocne postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia. Koszty notarialnego podziału majątku spadkowego są uzależnione od wartości dzielonego majątku i regulowane przez rozporządzenie o taksie notarialnej, jednakże w porównaniu do wieloletnich procesów sądowych jest to rozwiązanie znacznie tańsze, a przede wszystkim pozwalające załatwić sprawę podczas jednego spotkania, co oszczędza stronom ogromnego stresu i niepewności co do przyszłości ich stanu posiadania.
Ile kosztuje sądowy podział majątku spadkowego i jak napisać wniosek
W sytuacji, gdy między spadkobiercami brakuje porozumienia co do sposobu podziału, wartości poszczególnych składników majątku lub wysokości spłat, jedyną drogą pozostaje sądowy podział majątku spadkowego, który inicjuje się poprzez złożenie odpowiedniego wniosku do sądu rejonowego właściwego dla ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. Wniosek taki może złożyć każdy ze spadkobierców, a także nabywca udziału w spadku, i musi on spełniać szereg wymogów formalnych przewidzianych dla pism procesowych, w tym dokładnie wymieniać wszystkich uczestników postępowania, czyli pozostałych spadkobierców, oraz precyzyjnie określać żądanie wnioskodawcy co do sposobu podziału. Kluczowym elementem wniosku jest dokładny spis inwentarza, czyli wykazanie wszystkich przedmiotów i praw majątkowych wchodzących w skład spadku, wraz z podaniem ich szacunkowej wartości rynkowej, co stanowi punkt wyjścia do dalszych rozważań sądu. Należy pamiętać, że sąd z urzędu ustala skład i wartość spadku, jednakże precyzyjne wskazanie tych elementów we wniosku znacznie przyspiesza procedurę.
Koszty sądowego podziału majątku spadkowego są zróżnicowane i zależą przede wszystkim od tego, czy wniosek zawiera zgodny projekt podziału, czy też jest on sporny. Opłata sądowa od wniosku wynosi stałą kwotę 500 złotych, jednak jeżeli wniosek zawiera zgodny projekt podziału podpisany przez wszystkich uczestników, opłata ta ulega obniżeniu do 300 złotych, co ma na celu premiowanie ugody nawet na etapie sądowym. Niestety, w sprawach spornych, gdzie konieczne jest powołanie biegłych rzeczoznawców majątkowych do wyceny nieruchomości, ruchomości czy przedsiębiorstwa, koszty te mogą wzrosnąć wielokrotnie, często sięgając kilku lub kilkunastu tysięcy złotych, które ostatecznie obciążają strony postępowania stosownie do ich udziałów w spadku. Dodatkowo, jeśli strony decydują się na reprezentację przez profesjonalnych pełnomocników, takich jak adwokaci czy radcowie prawni, należy doliczyć koszty ich honorariów, które są ustalane indywidualnie i zależą od stopnia skomplikowania sprawy oraz wartości przedmiotu sporu. Sądowy podział majątku spadkowego jest procesem sformalizowanym, w którym sąd dąży do ustalenia stanu faktycznego i prawnego, a w razie braku zgody stron sam decyduje o sposobie podziału, kierując się przepisami Kodeksu cywilnego oraz zasadami współżycia społecznego, co sprawia, że wynik postępowania nie zawsze jest w pełni satysfakcjonujący dla wszystkich zainteresowanych.
Sposoby fizycznego podziału majątku spadkowego a spłaty współwłasności
Kodeks cywilny przewiduje trzy podstawowe sposoby dokonania podziału majątku spadkowego, z których sąd korzysta w określonej kolejności, przy czym priorytetem jest zawsze fizyczny podział rzeczy, o ile jest on możliwy i zgodny z przepisami prawa oraz społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy. Fizyczny podział majątku spadkowego polega na przyznaniu poszczególnych przedmiotów konkretnym spadkobiercom stosownie do wielkości ich udziałów, co w przypadku nieruchomości może oznaczać jej geodezyjny podział na mniejsze działki lub wyodrębnienie samodzielnych lokali mieszkalnych w budynku. Jeżeli wartość przedmiotów otrzymanych przez poszczególnych spadkobierców nie odpowiada idealnie wartości ich udziałów w spadku, sąd zasądza dopłaty pieniężne, które mają na celu wyrównanie różnic i zapewnienie sprawiedliwego rozdziału aktywów. Taki sposób jest najbardziej pożądany, ponieważ każdy ze spadkobierców otrzymuje realną część majątku w naturze, jednakże w przypadku mieszkań czy domów jednorodzinnych fizyczny podział jest często niemożliwy ze względów technicznych lub prawnych.
W sytuacji, gdy fizyczny podział majątku spadkowego nie jest możliwy, sąd stosuje drugi sposób, polegający na przyznaniu poszczególnych przedmiotów jednemu lub kilku spadkobiercom z jednoczesnym obowiązkiem spłaty pozostałych osób. Jest to najczęściej spotykane rozwiązanie w sprawach dotyczących mieszkań, gdzie jeden ze spadkobierców, który na przykład zamieszkuje w lokalu, przejmuje go na wyłączną własność, a pozostali otrzymują równowartość swoich udziałów w pieniądzu. Wysokość spłat ustalana jest na podstawie rynkowej wartości nieruchomości, określonej zazwyczaj przez biegłego rzeczoznawcę w dniu orzekania, co chroni spadkobierców przed utratą wartości majątku w czasie trwania procesu. Trzecim i ostatecznym sposobem, stosowanym w przypadku braku zgody któregokolwiek ze spadkobierców na przejęcie rzeczy i spłatę pozostałych lub gdy żaden ze spadkobierców nie posiada zdolności finansowej do dokonania spłat, jest podział cywilny, czyli sprzedaż majątku spadkowego w drodze licytacji publicznej przez komornika sądowego i podział uzyskanej kwoty netto pomiędzy spadkobierców. Jest to rozwiązanie najmniej korzystne ekonomicznie, ponieważ cena uzyskana na licytacji jest zazwyczaj niższa od rynkowej, a dodatkowo pomniejszana jest o wysokie koszty postępowania egzekucyjnego.
Zaliczanie darowizn na poczet schedy przy podziale majątku spadkowego
Niezwykle istotnym i często pomijanym aspektem przy podziale majątku spadkowego jest instytucja zaliczania darowizn na poczet schedy spadkowej, która ma na celu przywrócenie równowagi majątkowej pomiędzy spadkobiercami, szczególnie w sytuacji, gdy spadkodawca za życia faworyzował finansowo tylko niektórych z nich. Zgodnie z polskim prawem, przy dziale spadku pomiędzy zstępnymi (dziećmi, wnukami) oraz małżonkiem, darowizny otrzymane od spadkodawcy podlegają zaliczeniu na schedę spadkową, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna ta została zwolniona z obowiązku zaliczenia. Mechanizm ten działa w ten sposób, że wartość darowizny dolicza się do wartości majątku pozostawionego w chwili śmierci, tworząc tak zwaną substrat schedy spadkowej, od której następnie wylicza się należne udziały każdego ze spadkobierców, co zapobiega sytuacji, w której jeden ze spadkobierców otrzymałby podwójnie – raz za życia w formie darowizny, a drugi raz po śmierci w formie spadku.
Wartość darowizny podlegającej zaliczeniu przy podziale majątku spadkowego oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, ale według cen z chwili orzekania o dziale spadku, co ma kluczowe znaczenie w przypadku nieruchomości czy dzieł sztuki, których wartość rynkowa mogła na przestrzeni lat znacząco wzrosnąć lub zmaleć. Należy jednak pamiętać, że zaliczeniu nie podlegają drobne darowizny zwyczajowo przyjęte w danych stosunkach, takie jak prezenty urodzinowe czy ślubne o umiarkowanej wartości, a także koszty wychowania i wykształcenia, o ile nie przekraczają one przeciętnej miary przyjętej w danym środowisku. Jeżeli wartość darowizny podlegającej zaliczeniu przewyższa wartość udziału spadkowego obdarowanego, nie jest on zobowiązany do zwrotu nadwyżki, ale jednocześnie nie uwzględnia się go przy dziale pozostałego majątku spadkowego. Kwestia zaliczania darowizn jest jednym z najbardziej konfliktogennych elementów sądowego działu spadku, ponieważ wymaga udowodnienia faktu dokonania darowizny, co po wielu latach może być trudne, zwłaszcza gdy były to darowizny pieniężne nieudokumentowane odpowiednimi umowami czy przelewami bankowymi.
Odpowiedzialność za długi zmarłego a ostateczny podział majątku spadkowego
Podział majątku spadkowego ma fundamentalne znaczenie nie tylko dla dystrybucji aktywów, ale również dla kwestii odpowiedzialności za długi spadkowe, która zmienia swój charakter z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o dziale spadku lub zawarcia umowy notarialnej. Do momentu działu spadku wszyscy spadkobiercy ponoszą solidarną odpowiedzialność za długi spadkowe, co oznacza, że wierzyciel może żądać spłaty całego zadłużenia od każdego ze spadkobierców z osobna, od kilku z nich lub od wszystkich łącznie, a spłata długu przez jednego ze spadkobierców zwalnia pozostałych z zobowiązania wobec wierzyciela, rodząc jednocześnie roszczenie regresowe między samymi spadkobiercami. Taki stan rzeczy jest bardzo korzystny dla wierzycieli, ponieważ zwiększa szansę na skuteczną egzekucję należności, ale jednocześnie stwarza duże ryzyko dla poszczególnych spadkobierców, którzy mogą zostać zmuszeni do spłaty cudzych udziałów w długu.
Sytuacja ulega diametralnej zmianie z chwilą dokonania podziału majątku spadkowego, ponieważ od tego momentu odpowiedzialność solidarna ustaje, a spadkobiercy odpowiadają za długi spadkowe jedynie w stosunku do wielkości swoich udziałów w spadku, co jest znacznie bezpieczniejszym i bardziej sprawiedliwym rozwiązaniem. Warto jednak zaznaczyć, że sam sądowy czy umowny dział spadku co do zasady obejmuje jedynie aktywa, czyli prawa majątkowe, a nie pasywa (długi), co oznacza, że sąd nie dzieli długów w postanowieniu działowym, a jedynie ustala, kto otrzymuje jakie składniki majątku. Mimo to, w ramach rozliczeń między spadkobiercami można i należy ustalić, kto w rzeczywistości będzie spłacał określone zobowiązania, na przykład kredyt hipoteczny obciążający przyznaną nieruchomość, choć takie wewnętrzne porozumienia między spadkobiercami nie są wiążące dla wierzycieli (banków), którzy nadal mogą dochodzić roszczeń na zasadach ogólnych, dopóki nie wyrażą zgody na przejęcie długu przez jedną osobę. Dlatego przy podziale majątku obciążonego hipoteką niezwykle ważne jest jednoczesne prowadzenie negocjacji z bankiem, aby formalnie przenieść obowiązek kredytowy na osobę, która przejmuje nieruchomość.
Skomplikowany podział majątku spadkowego obejmujący nieruchomość i spłatę rodziny
Największe emocje i trudności prawne budzi zawsze podział majątku spadkowego, w skład którego wchodzi nieruchomość stanowiąca centrum życiowe rodziny, taka jak dom jednorodzinny lub mieszkanie, zwłaszcza gdy spadkobierców jest wielu, a ich interesy są sprzeczne. W praktyce sądowej często dochodzi do sytuacji, w której jeden ze spadkobierców zamieszkuje w spadkowej nieruchomości i nie chce jej opuścić, a jednocześnie nie posiada zdolności kredytowej ani oszczędności pozwalających na spłatę pozostałych współwłaścicieli, co prowadzi do wieloletniego pata decyzyjnego. W takim przypadku sąd bada sytuację osobistą i majątkową uczestników postępowania, aby ocenić, komu przyznać nieruchomość, biorąc pod uwagę nie tylko wysokość udziałów, ale także fakt zamieszkiwania, nakłady poczynione na nieruchomość oraz możliwości finansowe do dokonania spłat w rozsądnym terminie. Przepisy pozwalają sądowi na rozłożenie zasądzonych spłat na raty na okres do dziesięciu lat, co ma ułatwić osobie przejmującej nieruchomość wywiązanie się z zobowiązania, jednakże w warunkach wysokiej inflacji jest to rozwiązanie bardzo niekorzystne dla osób otrzymujących spłatę, dlatego sądy stosują je ostrożnie.
W ramach podziału majątku spadkowego obejmującego nieruchomość konieczne jest również rozliczenie wszelkich nakładów i wydatków poniesionych na tę nieruchomość w okresie od otwarcia spadku do momentu jego podziału, co obejmuje na przykład koszty remontów, podatki od nieruchomości, opłaty za media czy ubezpieczenie. Spadkobierca, który ponosił te koszty samodzielnie, ma prawo żądać ich zwrotu od pozostałych spadkobierców proporcjonalnie do ich udziałów, co często stanowi istotny element finansowych rozliczeń końcowych i może pomniejszyć kwotę należnych spłat. Z drugiej strony, pozostali spadkobiercy mogą żądać od osoby zajmującej nieruchomość wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy ponad swój udział, co w praktyce odpowiada rynkowej stawce czynszu najmu za taką część nieruchomości, z której dany spadkobierca korzystał z wyłączeniem pozostałych. Te wzajemne roszczenia sprawiają, że sprawy o podział nieruchomości są skomplikowane rachunkowo i wymagają precyzyjnego materiału dowodowego, w tym opinii biegłych z zakresu budownictwa i wyceny nieruchomości.
Podatki przy podziale majątku spadkowego oraz możliwe zwolnienia podatkowe
Aspekty podatkowe towarzyszące podziałowi majątku spadkowego są równie istotne jak kwestie cywilnoprawne, ponieważ nieumiejętne przeprowadzenie działu może wiązać się z powstaniem obowiązku podatkowego w zakresie podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) lub podatku dochodowego od osób fizycznych. W polskim systemie podatkowym sam dział spadku, w którym spadkobiercy dzielą się majątkiem dokładnie proporcjonalnie do posiadanych udziałów w spadku, jest neutralny podatkowo i nie rodzi obowiązku zapłaty PCC, ponieważ uznaje się, że jest to jedynie konkretyzacja nabytego wcześniej prawa. Problem pojawia się w momencie, gdy podział majątku spadkowego następuje ze spłatami lub dopłatami, albo gdy jeden ze spadkobierców otrzymuje majątek o wartości przekraczającej jego udział w spadku bez obowiązku spłat na rzecz pozostałych, co organy podatkowe mogą traktować jako formę odpłatnego lub nieodpłatnego zniesienia współwłasności podlegającą opodatkowaniu.
Jeżeli w wyniku podziału majątku spadkowego jeden ze spadkobierców otrzymuje składniki majątku o wartości przewyższającej jego udział spadkowy i jest zobowiązany do dokonania spłat na rzecz pozostałych, to od wartości rynkowej tej nadwyżki należy odprowadzić podatek od czynności cywilnoprawnych w wysokości 2% w przypadku nieruchomości i rzeczy ruchomych lub 1% w przypadku praw majątkowych. Obowiązek podatkowy ciąży w tym przypadku na osobie nabywającej rzeczy lub prawa majątkowe ponad swój udział, a notariusz jako płatnik pobiera ten podatek przy sporządzaniu aktu notarialnego. Istotnym wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja, w której dział spadku połączony jest ze zniesieniem współwłasności i odbywa się bez spłat i dopłat, co może być traktowane jako darowizna w części przekraczającej udział, a wtedy zastosowanie mają przepisy ustawy o podatku od spadków i darowizn. W przypadku najbliższej rodziny (tzw. zerowa grupa podatkowa) takie nieodpłatne przekazanie udziałów w ramach działu spadku może być całkowicie zwolnione z podatku pod warunkiem zgłoszenia tego faktu do urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy, co jest ogromnym przywilejem i pozwala na optymalizację podatkową przekazywania majątku w rodzinie.
Mediacje jako alternatywa dla sądowego podziału majątku spadkowego w rodzinie
Coraz częściej wybieraną drogą rozwiązywania sporów dotyczących podziału majątku spadkowego są mediacje, które stanowią alternatywę zarówno dla kosztownych procesów sądowych, jak i sztywnych negocjacji notarialnych, pozwalając stronom na wypracowanie kompromisu w atmosferze wzajemnego szacunku i zrozumienia. Mediacja w sprawach spadkowych może być prowadzona na podstawie umowy o mediację zawartej przed wszczęciem postępowania sądowego (mediacja przedsądowa) lub na podstawie postanowienia sądu, który kieruje strony do mediacji w toku toczącego się już procesu. Rolą mediatora, który jest osobą bezstronną i neutralną, nie jest rozstrzyganie sporu ani narzucanie gotowych rozwiązań, lecz ułatwienie komunikacji między zwaśnionymi członkami rodziny i pomoc w zidentyfikowaniu ich rzeczywistych potrzeb oraz interesów, które często wykraczają poza same kwestie finansowe i dotykają głębokich relacji emocjonalnych.
Ugoda zawarta przed mediatorem w sprawie o podział majątku spadkowego, po jej zatwierdzeniu przez sąd, ma moc prawną ugody zawartej przed sądem, co oznacza, że kończy postępowanie i stanowi tytuł wykonawczy, a w przypadku spraw dotyczących nieruchomości może być podstawą wpisu w księgach wieczystych. Zaletą mediacji jest przede wszystkim szybkość postępowania, niższe koszty w porównaniu do wieloletniego sporu sądowego oraz możliwość wypracowania niestandardowych rozwiązań, które nie byłyby możliwe do orzeczenia przez sąd w ramach sztywnych przepisów prawa. Mediator pomaga stronom oderwać się od urazów z przeszłości i skupić na przyszłości, co w sprawach rodzinnych ma niebagatelne znaczenie dla zachowania poprawnych relacji między krewnymi po zakończeniu sprawy spadkowej. Statystyki pokazują, że ugody wypracowane w drodze mediacji są znacznie częściej dobrowolnie realizowane przez strony niż wyroki narzucone przez sąd, ponieważ spadkobiercy mają poczucie sprawstwa i wpływu na ostateczny kształt podziału majątku, co eliminuje poczucie krzywdy i niesprawiedliwości.
Czy istnieje przedawnienie w sprawach o podział majątku spadkowego
Wielu spadkobierców żyje w błędnym przekonaniu, że po upływie określonego czasu tracą prawo do ubiegania się o podział majątku spadkowego, jednakże polskie prawo cywilne w sposób jednoznaczny stanowi, że roszczenie o dział spadku nie ulega przedawnieniu, co jest wyrazem ochrony prawa własności. Oznacza to w praktyce, że wniosek o podział majątku po zmarłym rodzicu czy dziadku można złożyć do sądu nawet po dziesięciu, dwudziestu czy pięćdziesięciu latach od ich śmierci, niezależnie od tego, co działo się z majątkiem w międzyczasie. Brak terminu przedawnienia wynika z faktu, że stan współwłasności majątku spadkowego jest stanem trwałym, a prawo każdego ze współwłaścicieli do wyjścia z tego stanu nie może być ograniczone czasowo, co daje poczucie bezpieczeństwa prawnego spadkobiercom, którzy z różnych przyczyn życiowych nie mogli zająć się sprawami spadkowymi bezpośrednio po otwarciu spadku.
Należy jednak zachować czujność, ponieważ mimo braku przedawnienia samego roszczenia o dział spadku, upływ czasu może prowadzić do utraty własności poszczególnych składników majątku na skutek zasiedzenia, co jest najpoważniejszym ryzykiem zwlekania z uregulowaniem spraw własnościowych. Jeżeli jeden ze spadkobierców lub nawet osoba trzecia posiada nieruchomość spadkową jak właściciel (samoistny posiadacz) nieprzerwanie przez okres dwudziestu lat w dobrej wierze lub trzydziestu lat w złej wierze, może nabyć jej własność przez zasiedzenie, co skutecznie wyłączy ten składnik z masy spadkowej podlegającej podziałowi. W takiej sytuacji, mimo że formalnie sprawa o dział spadku może się toczyć, to w rzeczywistości majątek do podziału będzie uszczuplony lub wręcz zerowy, a pozostali spadkobiercy nie otrzymają żadnych spłat ani rekompensat. Dlatego, choć teoretycznie na podział majątku spadkowego mamy nieskończenie wiele czasu, w praktyce należy dążyć do jak najszybszego przeprowadzenia procedury, aby uniknąć zarzutu zasiedzenia, który w relacjach rodzinnych, gdzie często panuje nieformalny podział korzystania z nieruchomości, jest bardzo trudny do obalenia przed sądem.
