
Spis treści
Czy przesługuje odszkodowanie za śmierć osoby bliskiej?
Nieszczęśliwy wypadek, którego skutkiem jest śmierć bliskiej osoby niewątpliwie to zdarzenie niezykle traumatyczne. Wywiera ono często nieodwracalny negatywny wpływ na psychikę dotkniętej nim osoby, skutkując także wymiernymi skutkami dla samego organizmu powodującymi czysto fizyczne pogorszenie stanu zdrowia. Wszystkie te dolegliwości mogą znaleźć swoje częściowe załagodzenie w postaci otrzymania od sprawcy odpowiedniego odszkodowanoia i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Jaka jest podstawa prawna dochodzenia wyrównania szkód w razie śmierci osoby bliskiej?
Podstawa prawna odpowiedzialności cywilnej za śmierć osoby bliskiej zawarta jest w przepisach Kodeksu cywilnego, a dokładnie w jego art. 446. Wszelkie świadczenia za tego rodzaju czyn są zasądzane właśnie w oparciu o tą normę prawną, przy czym wspomniany akt prawny określa także zasady odpowiedzialności sprawcy szkody.
Czego możesz się domagać za śmieć osoby bliskiej?
Jeżeli nastąpiła śmierć bliskiej osoby wskutek zdarzenia, za które odpowiada osoba trzecia, osobie przezz to poszkodowanej przysługują na podstawie powyżej wskazanego przepisu ściśle określone roszczenia cywilnoprawne. W tym zakresie ma ona więc prawo do żądania zasądzenia:
- odszkodowania (art. 446 § 3 k.c.),
- zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (art. 446 § 4 k.c.),
- innych świadczeń (art. 446 § 1 oraz § 2 k.c.).
Trzeba jednak pamiętać, żeodszkodowanie i zadośćuczynienienie będą przysługiwały wszystkim bliskim osoby zmarłej, ale jedynie niektórym z nich. Obowiązujące przepisy stanowią bowiem jednoznacznie, że sąd może przyznać stosowne odszkodowanie tylko:
- najbliższym członkom rodziny zmarłego,
- jedynie w przypadku gdy wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej.
Również osoby, które należą tylko do pierwszej kategorii mają prawo do odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Kogo należy rozumieć przez „najbliższych członków rodziny zmarłego?
W ujęciu prawnym pojęcie „najbliższych członków rodziny” jest znacząco zawężone w stosunku do kategorii „osób bliskich”. Jest ono bowiem determinowane przez istnienie pomiędzy zmarłym, a osobą uprawnioną do odszkodowania stosunku prawnego o charakterze prawnorodzinnym. Oznacza to, że muszą oni być członkami tej samej rodziny. I tu właśnie zaczynają się schody, albowiem, jak to zwykle bywa w prawie, wcale nie jest to łatwe do rozwikłania 🙂
Wskazać bowiem trzeba, że żadna norma prawna nie zawiera definicji legalnej pojęcia „rodziny”. Przyjmuje się jednak powszechnie, że jest to najmniejsza grupa społeczna, powiązana poczuciem bliskości i wspólności zarówno osobistej, jak i gospodarczej. Co ciekawe, może ona wynikać nie tylko z więzów pokrewieństwa.
Pojęcie rodziny obejmuje więc stosunek:
- pokrewieństwa,
- małżeństwa,
- przysposobienia,
- powinowactwa,
- rodziny zastępczej oraz
- nawet pozostawania we wspólnym gospodarstwie domowym, co oznacza codzienne współdziałanie osób, zmierzające do lepszego zaspokojenia ich potrzeb bytowych. Te obejmują potrzeby mieszkaniowe, żywnościowe i zarobkowe, czyli polegające na zapewnieniu dochodu stanowiącego źródło utrzymania.
Wspólne zamieszkiwanie stanowi uzasadnioną przesłankę uznania za rodzinę osób zamieszkujących ze sobą, jeżeli równocześnie z nim występuje element wspólnego gospodarowania, który polega na dzieleniu lokalu mieszkalnego w sposób pozwalający stwierdzić, że koncentruje się w nim aktywność życiowa osoby zamieszkującej. Wspólne gospodarowanie opiera się bowiem na podziale zadań związanych z właściwym prowadzeniem takiego gospodarstwa.
Wszystko to prowadzi do wniosku, że nie można więzi rodzinnej utożsamiać z pojęciem czysto biologicznym, gdyż nie powstaje ona automatycznie między pochodzącymi od siebie ludźmi, ani też wskutek dokonania czynności prawnej w postaci na przykład złożenia oświadczenia prowadzącego do zawarcia małżeństwa czy adopcji. Wymaga ona określonego stopnia zaangażowania emocjonalnego między ludźmi, których ma łączyć, podlegając w miarę upływu czasu określonym przemianom.
Na czym polega stosunek pokrewieństwa oraz powinowactwa, wynika wprost z uregulowań Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, które stanowią, że:
- krewnymi w linii prostej są osoby, z których jedna pochodzi od drugiej,
- krewnymi w linii bocznej są osoby, które pochodzą od wspólnego przodka, a nie są krewnymi w linii prostej.
Sam stopień pokrewieństwa określa się według liczby urodzeń, wskutek których doszło do jego powstania.
Powinowactwo to stan powstający pomiędzy małżonkiem a krewnymi drugiego małżonka. Co ważne, trwa ono mimo ustania małżeństwa, zaś jego linię i stopień określa się według linii i stopnia pokrewieństwa.
Kategoria „osób najbliższych” również nie jest zdefiniowana w żadnej normie prawnej, jednak prawo karne zawiera katalog osób definiowanych jako „najbliższe”. Należą do nich:
- małżonkowie,
- wstępni, a więc osoby od których wywodzi się dana osoba, tj. jej rodzice, dziadkowie, pradziadkowie, itd.,
- zstępni, czyli potomkowie danej osoby, a więc jej dzieci, wnuki, prawnuki, etc.,
- rodzeństwo,
- powinowaci w tej samej linii lub stopniu,
- osoby pozostające w stosunku przysposobienia oraz ich małżonkowie,
- osoby pozostające we wspólnym pożyciu.
Niestety, przepisy prawa karnego mogą być stosowane do stosunków o charakterze cywilnoprawnym jedynie pomocniczo. Wskutek tego zagadnienie, kto należy do kręgu „najbliższych członków rodziny” stała się przedmiotem bardzo bogatego orzecznictwa sądów cywilnych. Przesądza ono w sposób jednoznaczny, iż należy tę problematykę traktować bardzo szeroko, pozostawiając decyzję, czy ktoś może do niego zostać zaliczony do wyłącznej decyzji składu orzekającego sądu. Ostatecznie więc, cała rzecz zależy od indywidualnych uwarunkowań i okoliczności danego przypadku oraz poglądu jaki wykształcił sobie w tym zakresie sądu rozpatrującego daną sprawę.
Pomimo tego, opierając się na praktyce orzeczniczej, można z całą pewnością wskazać kogo można uważać za najbliższych członków rodziny. Do tego kręgu należą więc ponad wszelką wątpliwość zstępni oraz wstępni pierwszego stopnia, a więc dzieci i rodzice, jak również małżonek oraz rodzeństwo. Zdaniem Sądu Najwyższego, do kategorii tej należy także macocha, zwłaszcza wtedy gdy uzasadniają to pozytywnie ocenianie w świetle zasad współżycia społecznego stosunki łączące ją i pasierba. Będzie to miało miejsce w sytuacji gdy wychowuje go ona już od jego najmłodszych lat i traktuje jak własne dziecko, otaczając odpowiednią opieką i miłością.
Sąd Najwyższy wskazał ponadto, że najbliższym członkiem rodziny – w zależności od sytuacji – niekoniecznie musi być najbliższy krewny. Pokrewieństwo bowiem nie stanowi podstawowego, ani też wyłącznego kryterium bliskości oraz przynależności do rodziny. W tym względzie bowiem decydujące znaczenie ma faktyczny układ stosunków między konkretnymi osobami, a nie formalna kolejność pokrewieństwa wynikająca w szczególności z przepisów prawa rodzinnego. Tym samym, o byciu osobą najbliższą decydują więzy uczuciowe i emocjonalne, a nie prawne.
Dla małoletniego dziecka, w świetle powyższego, najbliższym członkiem rodziny są nie tylko jego rodzice czy rodzeństwo, lecz również dalsi zstępni, z którymi dziecko zamieszkuje. Sprawują oni bowiem nad nim bezpośrednią opiekę, uczestniczą w jego wychowaniu oraz życiu codziennym, jak również w ważnych wydarzeniach, które go dotyczą.
Na takiej samej zasadzie, najbliższym członkiem rodziny dla siostrzeńca będzie wujek, czyli krewny w linii bocznej. Za najbliższego członka rodziny może być uznane także przyrodnie rodzeństwo oraz narzeczony/a. Do kategorii tej z całą pewnością należy także konkubent/ka. Pod względem prawnym konkubinat stanowi bowiem nieformalny związek, łączący dwie osoby które pozostają ze sobą w pożyciu, jednakże bez usankcjonowania tego stanu w świetle prawa jako małżeństwa. Jest to więc współżycie analogiczne do małżeńskiego, tyle że pozbawione legalnego węzła. Oznacza to istnienie ogniska domowego charakteryzującego się duchową, fizyczną i ekonomiczną więzią łączącą partnerów.
Na czym polega „znaczne pogorszenie sytuacji życiowej”?
Ważnym kryterium od którego uzależnione jest prawo do odszkodowania za śmierć osoby bliskiej jest znaczne pogorszenie sytuacji życiowej osób poszkodowanych wskutek takiego zdarzenia. Pojęcie to ściśle związane jest ze szkodą polegającą na rozstroju zdrowia spowodowanego traumą, która została spowodowana stresem i przeżyciami wywołanymi zgonem osoby bliskiej. Osoba najbliższa zmarłemu jest bowiem w sposób oczywisty poszkodowana w sposób pośredni. Sąd Najwyższy wskazał, iż w przypadku gdy jej stan zdrowia prowadzi w efekcie do utraty energii, sił życiowych, rzutując negatywnie na wszystkie sfery życia, osłabia motywację do kształcenia się, zdobywania kwalifikacji, pracy zarobkowej, zmniejsza efektywność w zdobywaniu środków utrzymania, gromadzeniu zasobów, a zatem pogarsza jej perspektywy na przyszłość, to niewątpliwie okoliczności te powodują znaczne pogorszenie sytuacji życiowej, wywołując wyraźnie odczuwalne skutki ekonomiczne, które mogą zostać skompensowane tylko odpowiednim odszkodowaniem.
Stwierdzić więc trzeba, że pogorszenie takie może powodować nie tylko uszczerbek w aktualnej sytuacji materialnej poszkodowanego, ale również w możliwości polepszenia warunków życiowych w przyszłości i w ograniczeniu planów życiowych. Pogorszenia sytuacji życiowej, nie można sprowadzać do prostego zmniejszenia dochodów lub zwiększenia wydatków najbliższych członków rodziny zmarłego. Szkody majątkowe prowadzące do znacznego pogorszenia bieżącej lub przyszłej sytuacji życiowej osoby najbliższej zmarłemu są często nieuchwytne lub trudne do obliczenia. Często wynikają one z obniżenia aktywności życiowej i ujemnego wpływu śmierci osoby bliskiej na jej psychikę i stan somatyczny, co niekoniecznie przejawia się w konkretnej chorobie.
Znaczne pogorszenie sytuacji życiowej uprawnionego jest więc w efekcie zależne od rozmiarów ujemnych następstw o charakterze majątkowym, a także zmian w sferze dóbr niematerialnych uprawnionego wywołanych przez śmierć osoby bliskiej, już istniejących oraz dających się przewidzieć w przyszłości na podstawie zasad doświadczenia życiowego.
Znaczne pogorszenie sytuacji życiowej może także polegać także na pozbawieniu osoby uprawnionej możliwości korzystania z faktycznego wsparcia udzielanego jej wcześniej przez zmarłą osobę bliską. Ich wymiar majątkowy sprowadza się do zwalnianiu uprawnionych z konieczności pokrywania tego rodzaju kosztów. Pomoc tego rodzaju może przybrać postać na przykład dostarczania przez osobę zmarłą żywności, środków higienicznych, prowadzenia przez nią gospodarstwa domowego, sprawowania bezpośredniej opieki, udzielania pomocy w różnorakich dziedzinach, takich jak nauka, praca zawodowa, działalność gospodarcza, remonty, naprawy, utrzymanie nieruchomości lub innych składników majątku, przykładowo samochodu poprzez zapłatę ubezpieczenia OC samochodu.
Oceny, czy zachodzi znaczne pogorszenie sytuacji życiowej osób należących do najbliższej rodziny zmarłego, dokonuje sąd orzekający w danej sprawie. Bierze on przy tym pod uwagę jej indywidualne uwarunkowania, a w szczególności:
- jaki jest rozmiar ujemnych następstw natury majątkowej dla osoby pośrednio poszkodowanej,
- jej stan zdrowia, wiek, warunki i trudności życiowe, oraz panujące w jej środowisku stosunki rodzinne i majątkowe,
- porównanie obecnej sytuacji osoby uprawnionej ze stanem, w jakim znajdowałby się ona, gdyby nie doszło do śmierci osoby bliskiej.
Czym jest odszkodowanie i zadośćuczynienie?
O tym, czym jest odszkodowanie i zadośćuczynienie, a także jaki jest charakter prawny tych instytucji pisałem w artykule „Na jakiej podstawie prawnej powstaje cywilna odpowiedzialność za błąd medyczny?” LINK
Jakie inne świadczenia przysługują osobom uprawnionym z tytułu śmierci osoby bliskiej?
Jak wskazywałem we wcześniejszej części wpisu, osobom poszkodowanym wskutek śmierci osoby bliskiej przysługują, poza odpowiednim odszkodowaniem oraz zadośćuczynieniem – także świadczenia innego rodzaju.
Są one określone w przepisach art. 446 § 1 oraz § 2 Kodeksu cywilnego i przyjmują postać:
- renty odszkodowawczej,
- obowiązku zwrotu kosztów leczenia i pogrzebu zmarłego.
Czym jest renta odszkodowawcza?
Do wystąpienia z żądaniem zasądzenia renty odszkodowawczej od zobowiązanego do naprawienia szkody uprawnieni są:
- osoba, względem której ciążył na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny (renta obligatoryjna). Generalnie, obowiązek alimentacyjny obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo, a także osoby powiązane ze zmarłym pod względem prawnym, jak na przykład jego małżonek,
- inne osoby bliskie, którym zmarły dobrowolnie i stale dostarczał środków utrzymania, jeżeli z okoliczności wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego (renta fakultatywna).
W świetle orzecznictwa sądowego „osobą bliską” może być:
- krewny,
- powinowaty – bez względu na stopień pokrewieństwa i powinowactwa,
- inna osoba, z którą zmarłego łączyły bliskie stosunki faktyczne, w postaci więzów uczuciowych lub prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego, na przykład konkubent/konkubina, dzieci przyjęte pod pieczę w ramach rodziny zastępczej, czy też dziecko przebywające w placówce opiekuńczej, które utrzymywało stały kontakt ze zmarłym.
Musisz wiedzieć, że dostarczane przez zmarłego środki utrzymania muszą mieć na celu alimentację osoby na rzecz której były one przekazywane, a więc zapewnienie jej środków utrzymania. Nie mogą one być przeznaczone na inne cele, na przykład w związku z jej działalnością zawodową. Przyjmuje się jednak, że środki utrzymania należy rozumieć szeroko – nie ograniczają się one do pokrywania kosztów codziennej egzystencji, ale obejmują także zaspokajanie potrzeb związanych z edukacją, życiem kulturalnym, potrzeb opiekuńczych, wypoczynkowych oraz zdrowotnych i związanych z procesem leczenia. Dodać trzeba, iż bez znaczenia jest sposób spełniania tych świadczeń, a więc czy odbywało się to w postaci pieniężnej czy też w naturze. Dobrowolność dostarczania środków utrzymania oznacza, że brak było po stronie zmarłego formalnego obowiązku prawnego w tym przedmiocie.
Rentę odszkodowawczą oblicza się stosownie do:
- potrzeb poszkodowanego oraz
- możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego.
Ponieważ pierwsza z wymienionych powyżej przesłanek nie została niczym ograniczona, może ona obejmować wszystkie potrzeby uprawnionego, których został pozbawiony w wyniku czynu niedozwolonego, a które były rzeczywiście zaspokajane przez zmarłego.
Nie dotyczy to tylko tzw. potrzeb „usprawiedliwionych”, a więc takich, których zaspokajanie jest niezbędne dla prowadzenia życia na normalnym, przeciętnym poziomie. Muszą one być odpowiednie dla stanu zdrowia i wieku uprawnionego. Obejmują nie tylko potrzeby o charakterze fizycznym, ale także duchowym – na przykład w postaci odpowiedniej rozrywki, książek, wyjść do teatru, kina, etc.
Pojęcie „możliwości zarobkowych” zmarłego oznacza zarobki i dochody, jakie byłby on w stanie uzyskiwać przy pełnym wykorzystaniu swych sił fizycznych i zdolności umysłowych. Z kolei jego możliwości majątkowe, to po prostu aktywa, nie tylko faktycznie posiadane, ale także te, które są możliwe do uzyskania przy wykorzystaniu posiadanych możliwości oraz zasad prawidłowego gospodarowania.Tak więc „możliwości” nie są tożsame z dochodami, jakie były rzeczywiście osiągane przez zobowiązanego. Stanowią one bowiem jego „potencjał” zarobkowy, a więc takie dochody, które może on i powinien uzyskiwać.
Ustalenie możliwości zarobkowych oraz majątkowych zmarłego ma często charakter hipotetyczny, gdyż kryterium ich ustalenia nie zawsze są zarobki, które są aktualnie przez niego osiągane, lecz sama zdolność do uzyskania wyższego wynagrodzenia. Oczywiście, nierzadko sąd określa ich wysokość na podstawie faktycznych dochodów, jakie otrzymywał zmarły, gdyż po prostu odpowiadają one jego możliwościom. W każdym jednak przypadku ich wyznaczenie, musio być oparte na realnych podstawach, przemawiających za tym, że z dużym stopniem prawdopodobieństwa osiągnąłby on oznaczone dochody. Określając możliwości zarobkowe i majątkowe zmarłego konieczne jest przy tym uwzględnianie kwot, jakie przeznaczał on na zaspokojenie własnych potrzeb. W sytuacji, w której potrzeby poszkodowanego przewyższają możliwości majątkowe i zarobkowe zmarłego, dochodzi do miarkowania renty, a więc jej odpowiedniego zmniejszenia.
Przy określaniu wysokości renty pod uwagę brane są także takie czynniki jak:
- przyczynienie się zmarłego do wystąpienia zdarzenia, które spowodowało jego śmierć,
- przyczynienie się do powstania lub zwiększenia szkody uprawnionego do rent
– w takich przypadkach ulega ona proporcjonalnemu obniżeniu.
Wyraźnie zaznaczyć trzeba, że renta ma charakter odszkodowawczy, stanowiąc wynagrodzenie straty, jakiej doznała osoba uprawniona do alimentacji przez niemożność uzyskania świadczenia zezwalającego na zaspokojenie jej wszystkich potrzeb. Jej celem jest więc restytucja, w granicach możliwych do zrealizowania, tego stanu rzeczy, jaki istniał w chwili zdarzenia wywołującego szkodę w postaci śmierci osoby bliskiej. Zmierza więc do wyrównania uszczerbku o charakterze majątkowym, czyli naprawienia szkody, pozwalając jednocześnie zapewnić uprawnionemu środki utrzymania.
W przypadku gdy osób uprawnionych do renty jest więcej niż jedna, każdej z nich w razie spełnienia wymienionych powyżej przesłanek przysługuje samodzielne roszczenie. Nie jest natomiast możliwe przyznanie renty łącznej na rzecz kilku poszkodowanych.
W pewnych okolicznościach renta odszkodowawcza może zostać skapitalizowana. Z ważnych powodów sąd może bowiem na żądanie poszkodowanego przyznać mu zamiast renty lub jej części odszkodowanie jednorazowe. Przy określaniu jego wysokości uwzględnia się wysokość należnej renty odszkodowawczej oraz prawdopodobny okres trwania obowiązku jej wypłacania.Powinieneś wiedzieć, że prawo do renty, jako ściśle związane z osobą uprawnionego, wygasa wraz ze śmiercią uprawnionego i nie wchodzi w skład spadku po nim. Dziedziczne są natomiast wymagalne roszczenia o zapłatę poszczególnych rat rentowych, które nie zostały zaspokojone do momentu otwarcia spadku.
Na czym polega obowiązek zwrotu kosztów leczenia i pogrzebu zmarłego
W myśl obowiązujących przepisów, jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł. Oczywiście w praktyce będą to najczęściej osoby bliskie dla poszkodowanego.
Zwrot kosztów leczenia powinien objąć wszelkie wydatki realnie poniesione na leczenie poszkodowanego, jeżeli były one uzasadnione z punktu widzenia aktualnego stanu wiedzy medycznej. Dotyczy to w szczególności kosztu pobytu w szpitalu, niezbędnych zabiegów i operacji, wizyt lekarskich, pomocy pielęgniarskiej, rehabilitacji oraz wydatków poniesionych na zakup leków, środków opatrunkowych oraz innych akcesoriów medycznych. Należy przy tym uwzględniać wszelkiego rodzaju koszty, które dawały realne szanse na poprawę stanu zdrowia poszkodowanego. Obejmuje to również wydatki poniesione na uzasadnione leczenie prywatne. Wynika to z faktu, iż poszkodowany ma pełne prawo do podjęcia wszelkich działań, które w sposób optymalny i najbardziej skuteczny spowodują poprawę jego stanu zdrowia, który uległ pogorszeniu wskutek wyrządzenia mu przez sprawcę szkody – także w ramach odpłatnej pomocy medycznej. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której uzyskanie niezbędnych świadczeń w ramach systemu powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego jest ograniczone, utrudnione, albo niemożliwe. Nie ma on bowiem obowiązku oczekiwania na wdrożenie odpowiedniego sposobu leczenia kosztem pogorszenia stanu swojego zdrowia.
Jeśli chodzi o zwrot kosztów pogrzebu, obejmuje on wyrównanie szeroko pojętych wydatków związanych z pochówkiem osoby zmarłej. Jego granice wyznaczają koszty bezpośrednio związane z pogrzebem – w tym przewóz zwłok, nabycie trumny, zakup miejsca na cmentarzu, jak również zwrot wydatków odpowiadających zwyczajom danego środowiska. Zalicza się do nich w szczególności koszt postawienia nagrobka (w granicach kosztów przeciętnych, jeżeli nawet koszty rzeczywiste były znacznie większe, na przykład z uwagi na materiał lub wystrój nagrobka), wydatki na wieńce i kwiaty, koszty zakupu odzieży żałobnej.
Ponadto, zalicza się do nich także wydatki na poczęstunek osób biorących udział w pogrzebie, co wynika z faktu, iż jest to zwyczaj w zasadzie powszechnie przyjęty, a zwłaszcza jeśli jest stosowany w danym środowisku, oczywiście przy uwzględnieniu specyficznych okoliczności konkretnego przypadku. Dotyczy to przede wszystkim krewnych zmarłego, a więc bliższych i dalszych członków rodziny, jak również innych osób, które były ze zmarłym bliżej związane – na przykład przyjaciół lub współpracowników. Koszt takiego poczęstunku, utrzymany w rozsądnych granicach, stosownie do okoliczności niemającego charakteru tzw. stypy pogrzebowej, a jedynie zasadniczego posiłku, podlega zwrotowi na równi z innymi kosztami pogrzebu.
