Jak sporządzić pozew o zaniechanie naruszeń posiadania?

Spis treści

    Instytucja ochrony posiadania w polskim systemie prawnym jest specyficznym środkiem, który ma na celu szybkie i tymczasowe uregulowanie stanu faktycznego, a decyzja o tym, kiedy przygotować pozew o zaniechanie naruszeń posiadania, powinna być poprzedzona wnikliwą analizą sytuacji faktycznej oraz prawnej. Posiadanie w rozumieniu Kodeksu cywilnego jest stanem faktycznym, a nie prawnym, co oznacza, że ochronie podlega ten, kto rzeczą faktycznie włada, niezależnie od tego, czy przysługuje mu do niej prawo własności, czy też nie. Fundamentalną zasadą, na której opiera się pozew o zaniechanie naruszeń posiadania, jest zakaz samowolnego naruszania posiadania, nawet jeśli naruszającym jest sam właściciel rzeczy, który nie dysponuje w danym momencie wyrokiem eksmisyjnym lub innym tytułem wykonawczym uprawniającym go do wejścia w posiadanie. Powództwo posesoryjne, bo tak fachowo nazywa się ten środek prawny, znajduje zastosowanie w sytuacjach, gdy ktoś wkracza w sferę władztwa innej osoby w sposób bezprawny i wbrew jej woli, jednak nie pozbawia jej tego władztwa całkowicie, lecz jedynie je zakłóca. Przykładem takiej sytuacji może być przejeżdżanie przez cudzy grunt, immisje zapachowe, hałas, czy też składowanie przedmiotów na czyjejś działce, co utrudnia swobodne korzystanie z niej przez aktualnego posiadacza. Warto zatem przystąpić do sporządzania takiego pisma procesowego w momencie, gdy naruszenia mają charakter powtarzalny lub trwały i nie ma możliwości polubownego rozwiązania sporu, a posiadacz chce uzyskać sądowy zakaz dalszych działań naruszających jego spokój. Należy pamiętać, że roszczenie o ochronę posiadania wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia, co czyni terminowość działania kluczowym aspektem strategii procesowej. Sąd w takim postępowaniu bada jedynie ostatni stan spokojnego posiadania i fakt jego naruszenia, nie rozpoznając samego prawa do rzeczy ani dobrej wiary pozwanego, co sprawia, że proces ten jest teoretycznie szybszy niż standardowe postępowanie windykacyjne. Decyzja o wystąpieniu na drogę sądową powinna być również podyktowana chęcią prewencji, gdyż uzyskanie wyroku nakazującego zaniechanie naruszeń stanowi tytuł egzekucyjny, który w razie dalszych problemów umożliwia skuteczną interwencję komorniczą i nakładanie grzywien na sprawcę.

    Jakie elementy formalne musi zawierać pozew o zaniechanie naruszeń posiadania według prawa

    Sporządzenie pisma procesowego, jakim jest pozew o zaniechanie naruszeń posiadania, wymaga ścisłego przestrzegania wymogów formalnych określonych w artykule 126 oraz kolejnych Kodeksu postępowania cywilnego, ponieważ braki w tym zakresie mogą skutkować wezwaniem do ich uzupełnienia lub nawet zwrotem pozwu. Pierwszym i niezbędnym elementem jest wskazanie miejsca i daty sporządzenia pisma, a następnie precyzyjne oznaczenie sądu, do którego pozew jest kierowany, co w sprawach o naruszenie posiadania zazwyczaj oznacza sąd rejonowy właściwy ze względu na miejsce położenia rzeczy, której posiadanie zostało naruszone. Kolejną niezwykle istotną częścią jest dokładne określenie stron postępowania, czyli powoda, którym jest posiadacz dochodzący ochrony, oraz pozwanego, czyli osoby, która dopuściła się naruszenia, wraz z podaniem ich adresów zamieszkania oraz numeru PESEL powoda, co jest wymogiem niezbędnym do nadania sprawię biegu. Kluczowym fragmentem dokumentu jest sformułowanie żądania, w którym powód musi jasno określić, czego domaga się od sądu, a w przypadku, gdy przedmiotem sprawy jest pozew o zaniechanie naruszeń posiadania, żądanie to powinno brzmieć jako nakazanie pozwanemu zaniechania konkretnych działań zakłócających posiadanie powoda. Należy również pamiętać o oznaczeniu wartości przedmiotu sporu, która w sprawach o ochronę posiadania może być trudna do oszacowania, ale zazwyczaj przyjmuje się sumę pieniężną odpowiadającą trzymiesięcznemu czynszowi najmu lub dzierżawy danej rzeczy, a w przypadku braku takich danych, inną kwotę odzwierciedlającą interes powoda. Uzasadnienie pozwu to obszerna część opisowa, w której należy przedstawić stan faktyczny, opisać na czym polegało posiadanie powoda przed naruszeniem, w jaki sposób i kiedy doszło do naruszenia przez pozwanego oraz dowody potwierdzające te okoliczności, takie jak zeznania świadków, zdjęcia, nagrania czy notatki urzędowe policji. Pismo musi zostać własnoręcznie podpisane przez powoda lub jego pełnomocnika, a do pozwu należy dołączyć wymienione w nim załączniki oraz odpis pozwu wraz z załącznikami dla strony przeciwnej, co jest warunkiem koniecznym do doręczenia dokumentów pozwanemu i podjęcia obrony. Wszystkie te elementy tworzą spójną całość, która pozwala sądowi na sprawne procedowanie i wydanie rozstrzygnięcia w sprawie o ochronę naruszonego posiadania.

    W jaki sposób prawidłowo sformułować żądanie w pozwie o zaniechanie naruszeń posiadania

    Precyzyjne sformułowanie petitum, czyli części żądającej pozwu, jest absolutnie kluczowe dla skuteczności całego postępowania, ponieważ sąd jest związany granicami żądania i nie może orzekać ponad to, czego domaga się powód w piśmie wszczynającym sprawę o zaniechanie naruszeń posiadania. W sprawach posesoryjnych roszczenie może przybrać postać żądania przywrócenia stanu poprzedniego lub właśnie zaniechania naruszeń, przy czym to drugie dotyczy sytuacji, gdy naruszenie nie polega na całkowitym wyzuciu z posiadania, ale na jego zakłócaniu. Prawidłowo skonstruowane żądanie powinno zawierać sformułowanie, w którym powód wnosi o nakazanie pozwanemu zaniechania naruszania posiadania powoda określonej nieruchomości lub rzeczy ruchomej poprzez powstrzymanie się od konkretnych, precyzyjnie opisanych czynności. Niezwykle ważne jest, aby opis tych czynności był na tyle dokładny, by późniejsza egzekucja wyroku przez komornika nie budziła wątpliwości, dlatego zamiast ogólnego stwierdzenia o zakazie przeszkadzania, należy napisać na przykład o zakazie przejeżdżania pojazdami mechanicznymi przez działkę o konkretnym numerze ewidencyjnym czy zakazie składowania materiałów budowlanych na określonym fragmencie terenu. Warto również w petitum zawrzeć wniosek o zabezpieczenie powództwa na czas trwania procesu, co pozwoli na natychmiastowe wstrzymanie działań naruszających posiadanie jeszcze przed wydaniem prawomocnego wyroku, co jest szczególnie istotne w sytuacjach, gdy naruszenia są uciążliwe i mogą generować nieodwracalne szkody. Konstruując pozew o zaniechanie naruszeń posiadania, należy także pamiętać o wniosku o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, co pozwoli na odzyskanie wydatków poniesionych w związku z koniecznością dochodzenia swoich praw przed sądem. Żądanie powinno być logicznie powiązane z uzasadnieniem i dowodami, tworząc spójną argumentację, która przekona sąd, że naruszenie miało miejsce, było bezprawne i istnieje realne ryzyko jego powtarzania w przyszłości, co uzasadnia wydanie zakazu. Zbyt ogólne sformułowanie żądania może doprowadzić do oddalenia powództwa lub wydania wyroku, który będzie niemożliwy do wyegzekwowania, dlatego w tej części pozwu wymagana jest szczególna skrupulatność i dbałość o detale językowe opisujące zabronione zachowania.

    Jakie dowody są kluczowe gdy składasz pozew o zaniechanie naruszeń posiadania

    Postępowanie dowodowe w sprawach o ochronę posiadania rządzi się specyficznymi prawami, wynikającymi z treści artykułu 478 Kodeksu postępowania cywilnego, który ogranicza zakres badania sądu jedynie do ostatniego stanu posiadania i faktu jego naruszenia, co determinuje rodzaj dowodów, jakie należy dołączyć, gdy składa się pozew o zaniechanie naruszeń posiadania. Najważniejszym zadaniem powoda jest wykazanie, że w chwili naruszenia to on faktycznie władał rzeczą oraz że pozwany dopuścił się działań zakłócających to władztwo w sposób samowolny. W związku z tym, dowody z dokumentów dotyczących prawa własności, takie jak akty notarialne czy wypisy z ksiąg wieczystych, mają drugorzędne znaczenie i sądy często je pomijają, chyba że służą one jedynie do identyfikacji nieruchomości, a nie do wykazywania tytułu prawnego, który w procesie posesoryjnym nie jest badany. Kluczową rolę odgrywają natomiast osobowe źródła dowodowe, czyli zeznania świadków, którzy mogą potwierdzić, kto zajmował daną nieruchomość lub używał rzeczy i w jaki sposób doszło do incydentu naruszenia, dlatego warto wskazać sąsiadów, domowników lub przypadkowych obserwatorów zdarzenia. Niezwykle wartościowym materiałem dowodowym jest dokumentacja fotograficzna oraz nagrania wideo, które w sposób naoczny obrazują stan faktyczny, na przykład zablokowany wjazd, zniszczone ogrodzenie, czy osoby przebywające na terenie bez zgody posiadacza, co znacznie ułatwia sądowi ocenę sytuacji i wiarygodności twierdzeń powoda. Jeśli w związku z naruszeniem posiadania interweniowała policja lub straż miejska, niezbędne jest zawnioskowanie o dołączenie do akt sprawy notatek urzędowych z tych interwencji, ponieważ są to dokumenty urzędowe o wysokiej mocy dowodowej, potwierdzające datę i przebieg zakłócenia posiadania. W przypadku, gdy pozew o zaniechanie naruszeń posiadania dotyczy immisji, takich jak hałas czy odory, pomocne mogą okazać się również wyniki pomiarów dokonanych przez odpowiednie służby lub prywatnych rzeczoznawców, chociaż w procesie posesoryjnym rzadziej sięga się po skomplikowane opinie biegłych ze względu na postulat szybkości postępowania. Ważne jest, aby zgromadzone dowody tworzyły spójny łańcuch przyczynowo-skutkowy, wykazujący ciągłość posiadania powoda aż do momentu naruszenia oraz samowolny charakter działań pozwanego, co pozwoli sądowi na szybkie wydanie korzystnego rozstrzygnięcia bez konieczności prowadzenia przewlekłego postępowania dowodowego.

    Gdzie złożyć pozew o naruszenie posiadania i właściwość sądu rejonowego

    Prawidłowe ustalenie właściwości sądu jest fundamentalnym krokiem proceduralnym, który decyduje o tym, czy sprawa w ogóle zostanie rozpoznana przez dany organ, a błąd w tym zakresie może skutkować przekazaniem sprawy do innego sądu i znacznym wydłużeniem czasu oczekiwania na rozstrzygnięcie. Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, powództwo o ochronę posiadania ma charakter powództwa o prawa majątkowe, a właściwość miejscową sądu w sprawach dotyczących nieruchomości określa się na podstawie miejsca położenia tej nieruchomości, co jest zasadą wyłączną i nie można jej zmienić umową stron. Oznacza to, że pozew o zaniechanie naruszeń posiadania, który dotyczy działki, mieszkania czy domu, musi zostać złożony do wydziału cywilnego sądu rejonowego, w którego okręgu znajduje się ta nieruchomość, niezależnie od tego, gdzie zamieszkuje powód czy pozwany. W przypadku naruszenia posiadania rzeczy ruchomych, właściwość sądu ustala się według zasad ogólnych, czyli co do zasady właściwy jest sąd miejsca zamieszkania pozwanego, jednakże powód może skorzystać z właściwości przemiennej i wytoczyć powództwo przed sąd miejsca, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę, czyli w tym przypadku naruszenie posiadania. Należy pamiętać, że sprawy o naruszenie posiadania, bez względu na wartość przedmiotu sporu, należą zawsze do właściwości rzeczowej sądów rejonowych, co oznacza, że sąd okręgowy nigdy nie będzie sądem pierwszej instancji w tego typu sprawach, nawet jeśli wartość naruszonego posiadania jest bardzo wysoka. Składając pozew o zaniechanie naruszeń posiadania, należy udać się do biura podawczego właściwego sądu rejonowego lub wysłać pismo listem poleconym za pośrednictwem operatora pocztowego, co jest równoznaczne ze złożeniem go w sądzie w dacie nadania przesyłki. Warto przed wysyłką sprawdzić na stronie internetowej sądu dokładny adres wydziału cywilnego oraz upewnić się, czy dany sąd rejonowy obsługuje gminę lub dzielnicę, w której doszło do naruszenia, ponieważ obszary właściwości sądów mogą ulegać zmianom administracyjnym. Prawidłowe zaadresowanie pozwu i skierowanie go do właściwej jednostki jest pierwszym testem na profesjonalizm przygotowanego pisma i pozwala uniknąć niepotrzebnych formalności związanych z przekazywaniem akt między sądami, co jest kluczowe dla szybkości postępowania posesoryjnego.

    Ile wynosi opłata sądowa od pozwu o zaniechanie naruszeń posiadania

    Kwestie finansowe związane z inicjowaniem postępowania sądowego są istotnym elementem, który należy uwzględnić przy planowaniu strategii prawnej, a wysokość opłaty sądowej jest ściśle regulowana przez ustawę o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. W przypadku spraw o ochronę posiadania, ustawodawca przewidział stałą opłatę sądową, co jest wyjątkiem od reguły, że w sprawach majątkowych opłata zależy od wartości przedmiotu sporu, i wynosi ona obecnie 200 złotych. Ta stosunkowo niska kwota ma na celu ułatwienie dostępu do sądu osobom, których posiadanie zostało naruszone, i zachęcenie do rozwiązywania tego typu konfliktów na drodze prawnej, a nie poprzez siłowe działania odwetowe. Opłatę tę należy uiścić w momencie wnoszenia pisma do sądu, a dowód wpłaty dołączyć do pozwu, gdyż brak opłaty stanowi brak formalny, który uniemożliwi nadanie sprawie biegu do czasu jego uzupełnienia. Płatności można dokonać przelewem na rachunek bankowy dochodów budżetowych właściwego sądu rejonowego, który można znaleźć na stronie internetowej danej placówki, lub poprzez zakup znaków opłaty sądowej w kasie sądu i naklejenie ich na pozew o zaniechanie naruszeń posiadania. Warto jednak pamiętać, że opłata od pozwu to nie jedyny koszt, jaki może pojawić się w toku postępowania, ponieważ w przypadku przegranej sprawy powód może zostać obciążony obowiązkiem zwrotu kosztów procesu stronie pozwanej, w tym kosztów zastępstwa procesowego adwokata lub radcy prawnego. Jeżeli powód znajduje się w trudnej sytuacji materialnej i nie jest w stanie uiścić nawet kwoty 200 złotych bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny, może złożyć wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych, dołączając do niego wypełnione oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Sąd po przeanalizowaniu sytuacji majątkowej wnioskodawcy może zwolnić go z opłaty w całości lub w części, co umożliwia realizację konstytucyjnego prawa do sądu osobom ubogim. Mimo że opłata jest stała, w pozwie nadal należy wskazać wartość przedmiotu sporu dla celów statystycznych oraz dla ustalenia wysokości ewentualnych kosztów zastępstwa procesowego, jednak sama opłata inicjująca sprawę o zaniechanie naruszeń posiadania pozostaje niezmienna i wynosi 200 złotych.

    Czym różni się pozew o zaniechanie naruszeń posiadania od ochrony własności

    Rozróżnienie między ochroną posesoryjną a petytoryjną jest fundamentalne dla zrozumienia mechanizmów prawa cywilnego, a wybór odpowiedniej ścieżki prawnej decyduje o zakresie postępowania dowodowego oraz szybkości uzyskania rozstrzygnięcia. Pozew o zaniechanie naruszeń posiadania, oparty na artykule 344 Kodeksu cywilnego, koncentruje się wyłącznie na fakcie władania rzeczą i jego naruszeniu, ignorując kwestię tytułu prawnego, co oznacza, że powód nie musi udowadniać, że jest właścicielem, a jedynie, że rzeczą władał. Z kolei ochrona własności, realizowana poprzez roszczenie negatoryjne z artykułu 222 § 2 Kodeksu cywilnego, przysługuje właścicielowi rzeczy i wymaga udowodnienia prawa własności, co często wiąże się z koniecznością przedstawienia skomplikowanej dokumentacji i analizy prawnej następstwa prawnego. Ochrona posesoryjna jest z założenia szybka i tymczasowa, a wyrok w niej wydany ma charakter prowizoryczny, ponieważ nie rozstrzyga ostatecznie o prawach do rzeczy, lecz jedynie przywraca stan faktyczny sprzed naruszenia, dając stronom czas na ewentualne rozstrzygnięcie sporu własnościowego w odrębnym procesie. Natomiast proces o ochronę własności jest procesem pełnym, w którym sąd bada całościowo sytuację prawną nieruchomości lub rzeczy, a wyrok w nim wydany ma charakter definitywny i korzysta z powagi rzeczy osądzonej w szerszym zakresie. Wybierając pozew o zaniechanie naruszeń posiadania, powód decyduje się na drogę prostszą dowodowo, ale ograniczoną terminem zawitym jednego roku od naruszenia, podczas gdy roszczenie negatoryjne właściciela nie ulega przedawnieniu, jeśli dotyczy nieruchomości. W praktyce często zdarza się, że właściciel wybiera drogę posesoryjną, aby szybko usunąć naruszyciela, a dopiero w razie niepowodzenia lub komplikacji sięga po roszczenia petytoryjne, które są trwalsze, ale bardziej czasochłonne. Sąd w procesie posesoryjnym nie może brać pod uwagę zarzutów pozwanego opartych na prawie własności, chyba że prawomocne orzeczenie sądu lub innej powołanej do tego władzy stwierdza, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem, co jest bardzo wąskim wyjątkiem. Zrozumienie tej dychotomii pozwala na świadomy wybór środka prawnego adekwatnego do sytuacji i celu, jaki chce osiągnąć osoba, której sferę władztwa naruszono.

    Czy pozew o zaniechanie naruszeń posiadania można złożyć przeciwko właścicielowi

    Wydaje się to paradoksalne dla osób nieobeznanych z prawem, ale polski system prawny przewiduje pełną ochronę posiadacza nawet w starciu z właścicielem rzeczy, co wynika z nadrzędnej zasady zakazu samowoli i konieczności działania organów państwowych w procesie egzekwowania praw. Pozew o zaniechanie naruszeń posiadania może być skutecznie skierowany przeciwko właścicielowi, jeżeli ten próbuje odzyskać władztwo nad swoją rzeczą lub ingerować w nie z pominięciem drogi sądowej, na przykład poprzez siłowe wejście do wynajmowanego mieszkania, wymianę zamków czy odcięcie mediów lokatorowi. Prawo wychodzi z założenia, że nawet nielegalny posiadacz, czyli taki, który nie ma tytułu prawnego do rzeczy, nie może być z niej usuwany siłą przez właściciela, chyba że zachodzą przesłanki dozwolonej samopomocy, która jest jednak bardzo ograniczona czasowo i sytuacyjnie (dotyczy obrony koniecznej lub natychmiastowego pościgu). W procesie wytoczonym przez posiadacza przeciwko właścicielowi, właściciel nie może skutecznie bronić się zarzutem, że to on jest właścicielem rzeczy, co wynika wprost z zakazu badania tytułu prawnego w procesie posesoryjnym, o czym mówi artykuł 478 Kodeksu postępowania cywilnego. Oznacza to, że sąd nakaże właścicielowi zaniechanie naruszeń, na przykład zaprzestanie wchodzenia na teren posesji, mimo że formalnie jest ona jego własnością, jeżeli ustali, że właściciel naruszył posiadanie powoda w sposób samowolny. Taka konstrukcja prawna ma na celu zmuszenie właścicieli do korzystania z legalnych ścieżek eksmisji i windykacji, zamiast stosowania „prawa pięści” i samodzielnego wymierzania sprawiedliwości. Oczywiście właściciel ma prawo wytoczyć powództwo windykacyjne lub negatoryjne przeciwko posiadaczowi, ale są to odrębne postępowania, które nie wstrzymują ani nie niwelują roszczenia posesoryjnego posiadacza o zaniechanie bieżących naruszeń. W praktyce oznacza to, że właściciel może wygrać sprawę o wydanie rzeczy w przyszłości, ale w międzyczasie może przegrać sprawę o naruszenie posiadania i zostać obciążony kosztami sądowymi, jeśli próbował działać na własną rękę. Dlatego też pozew o zaniechanie naruszeń posiadania jest potężnym narzędziem w rękach najemców, dzierżawców, a nawet osób władających rzeczą bezumownie, chroniącym ich przed bezprawnymi działaniami faktycznych właścicieli.

    W jakich sytuacjach sąd oddali pozew o zaniechanie naruszeń posiadania

    Chociaż ochrona posiadania jest szeroka i sformalizowana w sposób sprzyjający posiadaczowi, istnieją konkretne przesłanki, które mogą skutkować przegraniem sprawy i oddaleniem powództwa przez sąd, co wiąże się z koniecznością pokrycia kosztów procesu strony przeciwnej. Podstawową przyczyną oddalenia powództwa jest upływ rocznego terminu zawitego, liczonego od dnia, w którym nastąpiło naruszenie, ponieważ roszczenie posesoryjne jest roszczeniem czasowym i po upływie tego okresu wygasa, a sąd uwzględnia ten fakt z urzędu lub na zarzut strony. Innym powodem negatywnego rozstrzygnięcia może być niewykazanie przez powoda faktu posiadania rzeczy lub faktu jej naruszenia, co zdarza się, gdy materiał dowodowy jest zbyt słaby, świadkowie są niewiarygodni lub brak jest dokumentacji potwierdzającej zajście incydentu. Sąd oddali również pozew o zaniechanie naruszeń posiadania, jeżeli okaże się, że naruszenie nie miało charakteru samowolnego, na przykład w sytuacji, gdy pozwany działał na podstawie prawomocnego wyroku sądowego, decyzji administracyjnej lub za wyraźną lub dorozumianą zgodą samego powoda. Kolejną przesłanką oddalenia może być sytuacja, w której naruszenie nie jest trwałe ani powtarzalne, a jedynie incydentalne i nie stwarza zagrożenia na przyszłość, przez co roszczenie o zaniechanie staje się bezprzedmiotowe w momencie orzekania. Warto również wspomnieć o zarzucie nadużycia prawa podmiotowego z artykułu 5 Kodeksu cywilnego, chociaż w sprawach o naruszenie posiadania jest on stosowany niezwykle rzadko i ostrożnie, to w skrajnych przypadkach, gdy ochrona posiadania byłaby rażąco sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, sąd może odmówić udzielenia ochrony. Ponadto, jeżeli w toku procesu okaże się, że prawomocne orzeczenie sądu lub innego organu stwierdziło, że stan powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem, powództwo posesoryjne również nie zostanie uwzględnione. Analiza tych ryzyk przed złożeniem pozwu jest kluczowa, aby uniknąć angażowania czasu i środków w sprawę z góry skazaną na niepowodzenie ze względów formalnych lub merytorycznych. Zrozumienie mechanizmów, które prowadzą do oddalenia powództwa, pozwala na lepsze przygotowanie argumentacji i zebranie dowodów, które skutecznie odeprą potencjalne zarzuty strony pozwanej.

    Jak napisać uzasadnienie gdy składasz pozew o zaniechanie naruszeń posiadania

    Część opisowa pozwu, czyli uzasadnienie, jest miejscem, gdzie powód musi przedstawić swoją historię w sposób logiczny, chronologiczny i przekonujący, łącząc fakty z dowodami w spójną narrację, która pozwoli sędziemu zrozumieć istotę sporu. Pisząc uzasadnienie, należy rozpocząć od zdefiniowania przedmiotu posiadania, opisując dokładnie nieruchomość lub rzecz ruchomą, wskazując jej lokalizację, cechy charakterystyczne oraz tytuł, na podstawie którego powód nią władał (nawet jeśli to władztwo faktyczne), oraz okres, przez jaki to posiadanie trwało spokojnie i bez zakłóceń. Następnie należy przejść do kluczowego momentu, jakim jest opis aktu naruszenia, podając konkretne daty, godziny oraz szczegółowy przebieg zdarzeń, w których pozwany wkroczył w sferę władztwa powoda, opisując dokładnie, na czym polegały jego działania (np. wjazd ciężkim sprzętem, zasypanie rowu melioracyjnego, zerwanie kłódki). Ważne jest, aby w tej części uzasadnienia powoływać się na konkretne dowody przy każdym twierdzeniu, używając zwrotów takich jak „dowód: zeznania świadka Jana Kowalskiego” lub „dowód: zdjęcia nr 1-5”, co ułatwia sądowi weryfikację faktów. W dalszej części uzasadnienia, gdy przygotowuje się pozew o zaniechanie naruszeń posiadania, należy wykazać, że działania pozwanego były bezprawne i samowolne, to znaczy, że nie posiadał on zgody powoda ani upoważnienia organu państwowego do podjęcia takich kroków. Warto również opisać skutki naruszenia dla powoda, wskazując na uciążliwość działań pozwanego, utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu czy straty moralne, choć te ostatnie nie są bezpośrednio przedmiotem roszczenia, to budują obraz krzywdy. Jeżeli przed wniesieniem pozwu podejmowano próby polubownego rozwiązania sporu, na przykład poprzez wysyłanie wezwań do zaniechania naruszeń, należy o tym wspomnieć i dołączyć kopie tych pism, co świadczy o dobrej woli powoda i konieczności szukania ochrony sądowej wobec oporu pozwanego. Uzasadnienie powinno być napisane językiem rzeczowym, pozbawionym emocjonalnych wycieczek, skupionym na faktach relewantnych dla przesłanek z artykułu 344 Kodeksu cywilnego. Dobrze napisane uzasadnienie to takie, które po jednokrotnym przeczytaniu nie pozostawia wątpliwości co do tego, kto posiadał, kto naruszył i dlaczego sąd powinien udzielić ochrony.